lekarze którym się nie chce, ciągłe bagatelizowanie problemów aby tylko nie dawać skierowań na dalsze badania i przede wszystkim brak terminów dla większości specjalizacji. Ostatnio nawet do internist... Zobacz więcej
Chociaż nie weryfikujemy konkretnych wypowiedzi, ponieważ opinie recenzentów są ich własnymi opiniami, recenzje mogą zostać oznaczone jako „Zweryfikowane”, jeśli uda nam się potwierdzić, że doszło do rzeczywistej interakcji biznesowej. Dowiedz się więcej
Aby chronić integralność platformy, każda recenzja na naszej platformie—zweryfikowana lub nie—jest sprawdzana przez nasze oprogramowanie działające w trybie 24/7. Technologia ta została zaprojektowana w celu identyfikowania i usuwania treści, które naruszają nasze wytyczne, w tym recenzji, które nie opierają się na prawdziwym doświadczeniu. Zdajemy sobie sprawę, że możemy nie wychwycić wszystkiego, dlatego możesz oflagować wszystko, co według Ciebie mogliśmy przeoczyć. Dowiedz się więcej
Podsumowanie recenzji
Utworzono przy użyciu AI na podstawie ostatnich recenzji
O czym najczęściej mówią ludzie
Recenzje stanowiące podstawę tego podsumowania
Brak historii zapraszania do wystawiania recenzji
Ta firma nie zaprosiła klientów do recenzowania, dlatego recenzje mogą nie być w pełni reprezentatywne
Jak firma korzysta z Trustpilot
Dowiedz się, w jaki sposób pozyskiwane, oceniane i moderowane są ich recenzje i oceny.
Medicover to jakiś kompletny żart i…
Medicover to jakiś kompletny żart i nieporozumienie, szczególnie jeśli chodzi o medycynę pracy. Cała procedura sprowadza się do dwóch badań – u lekarza i pielęgniarki – a mimo to pracownicy nie potrafią prawidłowo przeprowadzić całego procesu i wystawić jednego dokumentu, czyli orzeczenia o zdolności do pracy. Zamiast zakończyć sprawę podczas wizyty, zabierają dokumenty, odsyłają pacjenta do domu i każą umawiać się na kolejne wizyty.
Takie sytuacje ciągną się już prawie dwa miesiące, a każda kolejna wizyta kosztuje 300 zł. Trudno nie odnieść wrażenia, że płaci się za niekompetencję i brak organizacji, zamiast za sprawną obsługę medyczną. Do tego dochodzi skandaliczny poziom obsługi – zarówno na infolinii, jak i w placówce oraz na recepcji. Pracownicy są niemili, opryskliwi i nieprofesjonalni, a kontakt z nimi zamiast pomóc w rozwiązaniu problemu, tylko dodatkowo frustruje.
Kompletny brak organizacji, komunikacji i odpowiedzialności za sprawę pacjenta. Przy takich cenach oczekiwałabym przynajmniej podstawowego profesjonalizmu i sprawnego załatwienia formalności. Zdecydowanie nie polecam.
Medicover to brak empatii i system bezwzględnie nastawiony na optymalizację kosztów oraz zadowalanie partnerów korporacyjnych kosztem zdrowia pojedynczego pacjenta
Jako nowa pacjentka korzystająca w przeszłości z usług konkurencyjnych sieci (LuxMed, Enel-Med), z ogromnym wzburzeniem obserwuję przepaść standardów w Medicover versus w konkurencji. W żadnej innej placówce nie spotkałam się z tak rażącym brakiem empatii i systemem tak bezwzględnie nastawionym na optymalizację kosztów oraz zadowalanie partnerów korporacyjnych kosztem zdrowia pojedynczego człowieka. Państwa model działania sprawia wrażenie zorganizowanego tak, aby chory pacjent po prostu się poddał i zrezygnował z przysługującej mu opieki.
Poniżej przedstawiam konkretne, niedopuszczalne patologie systemowe:
1. Pozorowana komunikacja i marnowanie czasu pacjenta: Spędziłam aż dwa dni, bezskutecznie wisząc na infoliniach i próbując uzyskać pomoc przez czat. Architektura infolinii wygląda na celowo zaprojektowaną barierę odsiewającą – zalewa dzwoniącego potokiem bezużytecznych komunikatów i wydłuża czas oczekiwania, zmuszając do rozłączenia się. Z kolei czat to technologiczna farsa: po godzinie czekania w kolejce aplikacja bezczelnie zrywa połączenie (najprawdopodobniej z powodu przeciążenia w sezonie grypowym), bez jakiejkolwiek możliwości powrotu do przerwanej sesji ani kontaktu z lekarzem. Skutek? Godzina życia wyrzucona w błoto, brak kontaktu z lekarzem, a konsultantki na infolinii rozkładają ręce, bo nie mają nawet elementarnego wglądu w grafik.
2. Zrzucanie odpowiedzialności na chorego i absurdalne wymogi: Zamiast profesjonalnej porady medycznej pacjent spotyka się z traktowaniem przypominającym przesłuchanie. Lekarze na infolinii nie słuchają, chcą jak najszybciej zakończyć poradę - stawiają diagnozę w 15 sekund i przepisują leki które nie maja żadnego sensu. Natomiast jeśli pada pytanie o zwolenienie lekarskie to odsyłają na wizyty stacjonarne, bojąc się ZUS-u, do których terminów w rozsądnej lokalizacji po prostu nie ma.
Czy Państwo w ogóle wyobrażają sobie konsekwencje takiego podejścia? Scenariusz pisze się sam: osłabiony, gorączkujący i zarażający pacjent w szczycie sezonu grypowego ma wsiąść w zatłoczoną komunikację miejską i jechać przez całą Warszawę, narażając na infekcję dziesiątki przypadkowych ludzi. Następnie, kompletnie wycieńczony i przemarznięty, ma czekać w kolejce na 3-minutową, pośpieszną wizytę u lekarza, który z powodu pośpiechu nawet na niego nie spojrzy, zignoruje wcześniejsze bezskuteczne próby kontaktu w dokumentacji i z cynizmem stwierdzi: „skoro dał(a) Pan/Pani radę tu dojechać, to można iść do pracy”. To skrajna hipokryzja i antyteza profilaktyki oraz bezpieczeństwa epidemiologicznego.
3. Fikcyjna automatyzacja: Systemy, którymi tak chętnie się chwalicie, w praktyce nie funkcjonują. Listy rezerwowe SMS to martwy mechanizm – powiadomienia w zdecydowanej większości przypadków nigdy nie przychodzą. Do tego dochodzi niezrozumiały brak możliwości bezpośredniego zapisu na listę rezerwową z poziomu aplikacji.
Przypominam, że w sektorze ochrony zdrowia na pierwszym miejscu powinien stać pacjent i jego leczenie, a nie tabelki w Excelu i bezduszny rachunek zysków. To, co obecnie prezentuje Medicover, to nie opieka medyczna, lecz korporacyjny mur biurokracji i znieczulicy...
Byłam w medicover na leczeniu zebow I…
Byłam w medicover na leczeniu zebow I naciągali mocno na dodatkowe leczenie byla presją psychiczna. Odmowiono mi higienizacji ul jeza bb z uwagi na braki personelu a dokładnie brak fachowości
Jakość uslug
Koszt abonamentu za cztery osoby wynosi spora kwote, jednak jakość usług drastycznie odbiega od ceny. Dostęp do lekarzy specjalistów jest praktycznie niemożliwy, a uzyskane na infolinii informacje są ze sobą sprzeczne, ponieważ każdy konsultant twierdzi co innego. Dodatkowo umówienie wizyty w placówce współpracującej napotyka na bezpodstawne blokady i brak zgody. Cała sytuacja jest nieakceptowalna
Bez udokumentowanego problemu zdrowotnego nie dostaniecie skierowania na nic
Otrzymanie skierowania na podstawowe badania jest niemożliwe. Wskazówki od lekarzy co zrobić żeby dostawać skierowanie są równie nieintuicyjne co ich aplikacja.
Jesli ktoś ma za dużo wolnego czasu i lubi wykłócać się o usługi za które płaci to polecam.
Medicever - czyli jak zmarnotrawić własne pieniądze
Właściwie poziom usług w Medicover już niczym nie różni się tym z jakim spotykacie się w NFZ. Jak nie macie na co wydawać kasy to możecie na medicover ale znam lepsze sposoby na marnotrawienie pieniędzy. Wieczny brak terminów, naciągactwo na dodatkowe koszta i totalne olewane klienta, to jest ten medicover w pigułce.
Jak dla mnie masakra...
Jak dla mnie masakra.... poprzednio miałam opiekę w luxmedzie. Terminy do lekarzy były znośne, do każdego specjalisty. Od miesiąca jestem zmuszona korzystać z medicover. Pierwszy lekarz: neurolog, nie ma terminów na 3 tyg w przód. Nikt na infolinii nie zna się na regulaminach, nie wie co zawiera mój pakiet gdy pytam. Nie znają skrótów takich jak SDOZ, których sami używają w załącznikach które wysyłają. Kolejna wizyta: ginekolog, niby mają 3 dni by mi zapewnić wizytę, ale jednak okazuje się, że jak musicie zrobic USG to jednak nie :) bo badania obrazowe nie obejmują refundacji i baba proponuje mi wizytę za 1,5 miesiąca bo w Gdańsku istnieje jeden jedyny lekarz, stary dziadek, który wykonuje USG ginekologiczne, które jest PODSTAWOWYM badaniem!!! Szczerze? Mój pakiet 'premium' jest mniej premium niż moja opieka na NFZ, tam szybciej znajdą mi termin i wachlarz lekarzy większy. Wielka ŻE NA DA
Mi Medicover rozwalił 3 zęby i kolano
Mi Medicover rozwalił 3 zęby i kolano, które musiałam operować przez nich. Teraz przez nich muszę też wyrwać 2 zęby z 3, bo nie umieją zrobić leczenia kanałowego nawet pod mikroskopem. Wyciągnęli ode mnie tylko mnóstwo pieniędzy i narazili mnie na utratę zdrowia. Reklamacji żadnych oczywiście nie uznają. Nie poczuwają się do niczego z tego tytułu, są wręcz agresywni.
Najgorsza lecznica na świecie!!!
Ogólnie nie ma czegoś takiego jak…
Ogólnie nie ma czegoś takiego jak opieka nad pacjentem w medicoverze
Są grafiki, są wizyty, są badania, ale nie ma kogoś kto by się tym zajął
Internista mówi że jest 15 minut na wizytę wiec czego się pan spodziewa
Terminów ogólnie brak - np od paru dni nie ma terminu do dermatologa. Bo nie ma. Aplikacji mi radzi żebym spróbował później.
Na papierze u nich wszystko świetnie wygląda, mają swoje statystki i jest git ale w praktyce nie ma opieki
Ogólnie to troche taki uber dla lekarzy. Kiedyś było super teraz jest bardzo kiepsko. Są wybitni specjaliści, większość jednak nie porywa. Wizyta jest na jedno kopyto i następny. Taka organizacja pracy w tej firmie. Formalnie wizyta była i umowa ze strony medicoveru została wypełniona.
Dramat
Dramat! Żadnej opieki, żadnej pomocy. Nie można umówić się normalnie do lekarza na wizytę. Zapiszą na liście rezerwowych, wysyłają propozycję terminu, którego nie można sprawdzić ani przez stronę ani przez aplikację ani telefonicznie! Ciągle powtarzają, że jest jakaś awaria systemu i tak za każdym razem. To jest jakaś kpina. Firma żenada. Szkoda, że nie można dać gwiazdek ujemnych.
mamy Medicover od roku i pol roku…
mamy Medicover od roku i pol roku mielismy problemy zeby aktywowac konta ,szczegolnie dla naszego nieletniego dziecka. Emaile tam i zpowrotem bez skutku, wysylanie zaswiadczen poczta, niemoznosc rejestracji na wizyty(w ich bazie danych figuruje lekarz specjalista, ktory zerwal z nimi kontakt lata temu) odbijamy sie od sciany od dluzszego czasu, stracilismy tylko pieniadze, bede skaladac skarge i zrywam umowe.
Najgorsza prywatna opieka medyczna
Najgorsza prywatna opieka medyczna. Terminy: brak. Oczekiwanie na receptę na stałe leki: ponad 7 dni. Dostępnosć do specjalsitów: gorzej niż na NFZ. pacejnt karta DILO i po usunieciu tarczycy.
Standard obsługi zdrowotnej w Polsce
Standard obsługi zdrowotnej w Polsce - milion badań w pakiecie. Badania nie ma w zapisach online- 2 dni wyjaśniania na infolinii, gdzie mogę się zapisać na badanie ( jest w pakiecie )Bez skutku. Mam czekać, nie wiadomo na co i jak długo, telefon - badanie niby jest, ale tak niby mi sie należe niby nie ( sic !), badanie zlecone przez lekarza placówki Medicover. Nie mam czasu na wiele telefonów i wyjaśnianie, że niby nie należy się, ale jednak się należy, to mi POMOGĄ ;) nie, już dziękuję. i tak pacjent polski d...y ze wszystkich stron - NFZ badanie nie refunduje, Medicover niby jest, ale neichętnie. I pacjent , który wali kasę i tu i tu ,weźmie kilka stówek w garść i pójdzie prywatnie. bo przecież w sumie o to chodzi.
Tragedia!!
Tragedia!!!
Nie potrafią hasła zmienić klientowi.
Nie mam dostępu już od dłuższego czasu. Pani z info linii Nie jest w stanie pomóc wysyłają jakieś spakowane pliki na telefon. Nie da się tego otworzyć. Jeśli samemu próbujemy zmienić to nie dochodzą maile od nich. Pani mówiła że to jest znany problem ale nic nie robią zeby to naprawić. Trwało to 40 minut I dalej hasło nie zmienione. Nie mam dostępu nadal a place abonament.
Miałam wcześniej pakiet z PZU - bez porównania
Miałam wcześniej pakiet z PZU. W ogóle nie ma porównania. Mało placówek medicover. Mieszkam w Piasecznie i mając PZU miałam mnóstwo placówek (też współpracujących np. CMP) nawet w Piasecznie. Teraz muszę kilometry na koniec Warszawy jechać żeby dostać się do specjalisty. Pomijam fakt, że ilość dostepnych terminów do dermatologa czy ginekologa jest nikła. Owszem jest ciągle dostępny jeden ginekolog ale nie dziwię się skoro opinie na znanylekarz ma niecałe 2 przy setkach opinii. Może warto zmienić w tej placówce ginekologa? Wrócę do PZu mimo że ciut droższe.
Nie polecam
Wybitnie flustrujace doświadczenie na każdym poziomie. Robot z infolinii mówi wolnym głosem i 7 razy przypomina o tym, żeby użyć aplikacji (w której nie ma terminów), a to wszystko po to żeby się rozłączyć i nie umówić wizyty. Jak już się do dzwoni na infolinie to mając lepsze standardy dostępności to trzeba o nich wspomnieć bo inaczej osoba na infolinii nie poda lepszych terminów. Sama też nie poinformuje czy ma się te standardy czy nie. Ohyda.
Co do wizyt, terminów nie ma. Jeżeli chce się dostać do specjalisty (co jest nie do zrobienia w przypadku takich jak USG, urolog, proktolog, trudności z ortopedami, stomatologia, dermatolog) to trzeba najpierw wybrać się po skierowanie by zwiększyć swoje nikłe szanse. Marnując jeszcze więcej czasu.
Jeżeli już uda się dostać gdzieś wizytę to mam wrażenie, że udało się pozbyć dolegliwości w tak 30% przypadków. Reszta musiałem umawiać się kolejne razy bądź szukać rozwiązania prywatnie.
Lekarze wybitnie utrudniają umawianie się na badania obrazowe, co prawda RTG jest prawie od ręki (co trzeba im przyznać całkiem spoko), ale USG lub rezonans wymaga długiej walki.
Nie polecam nikomu, może tylko zdrowym i bogatym, żeby tracić pieniądze.
Problem z umówieniem się do specjalistów
Problem z umówieniem się do specjalisty. Jeśli już uda się umówić wizyty są odwoływane bez podania przyczyny, smsem, bez propozycji kolejnego terminu. Wizyta do psychiatry, na którą miałam czekać cztery tygodnie została odwołana. Po moim telefonie z prośbą o kolejny termin usłyszałam, że kolelny będzie w grudniu. .. NIe polecam, wręcz odradzam. Dodam, że mam pakiet z gwarancją terminu.
Fatalna obsługa
Fatalna obsługa. Kiedy przychodzi do podpisania z nimi umowy, ciągle mnie stresują. Jeśli chodzi o pomoc, nie mogą/nie chcą nic zrobić. Kiedy chodzi o rozwiązanie problemu, który sami spowodowali, mówią, że nic nie mogą zrobić. Fatalnie.
Medicover to wielka ściema
coraz trudniej zrozumieć, za co właściwie płacimy tak wysokie składki, skoro jako pacjenci dostajemy mniej niż absolutne minimum.
Wasze zasady dotyczące spóźnień są kompletnie oderwane od rzeczywistości — odmowa przyjęcia pacjenta spóźnionego 10 minut, często z powodów od niego niezależnych, podczas gdy sami każecie czekać pod gabinetami po 40–60 minut, to brak szacunku i elementarnej logiki. Jeśli oczekujecie punktualności, to powinna ona działać w obie strony.
Kolejna kwestia: odmawianie osobom przewlekle chorym skierowań na podstawowe badania, które są im realnie potrzebne. A gdy pacjent zrobi je prywatnie, nagle okazuje się, że były zasadne — i zwracacie pieniądze. To pokazuje, że problem nie leży w pacjencie, tylko w procedurach i podejściu lekarzy, którzy coraz częściej przepisują kolejne leki zamiast szukać faktycznej przyczyny dolegliwości.
Do tego dochodzą terminy do specjalistów, które są po prostu niepoważne. Próba umówienia wizyty w rozsądnym czasie graniczy z cudem. W efekcie pacjent płaci za „opiekuńcze” ubezpieczenie, a i tak musi radzić sobie sam.
Medicover — oczekujemy jakości, dostępności i realnej opieki, a nie systemu, który przerzuca odpowiedzialność na pacjenta i udaje, że wszystko działa. Czas na zmiany, bo obecny standard jest daleki od tego, co obiecujecie w materiałach marketingowych.
Doświadczenie Trustpilot
Każdy może napisać recenzję na Trustpilot. Osoby, które wystawiają opinie, mają prawo do ich edytowania lub usuwania w dowolnym momencie. Będą one wyświetlane, dopóki aktywne jest konto.
Wykorzystujemy wiedzę odpowiednio wykwalifikowanych pracowników oraz sprytną technologię, aby chronić naszą platformę. Dowiedz się, jak zwalczamy fałszywe recenzje.
Dowiedz się więcej o procesie recenzji Trustpilot.
Weryfikacja może pomóc zapewnić, że recenzje, które czytasz na Trustpilot są napisane przez prawdziwych ludzi.
Oferowanie zachęt w zamian za pisanie recenzji lub wysyłanie próśb o ich wystawienie w sposób selektywny może wpłynąć na TrustScore, co jest sprzeczne z naszymi wytycznymi.