Coraz gorzej i coraz drożej
Coraz gorzej. Nie dość że bilety coraz droższe i mniej lotów to rozmiar darmowego bagazu kurczy się z miesiąca na miesiąc. Obsługa na lotnisku mało miła i jak gestapo pilnuje każdego grama i centymetra. Dziś w Katowicach na lotnisku przy odprawie do Londynu o 6 rano pani kazała mi włożyć poduszkę do mojego darmowego bagazu. Pomimo to iz każda inna linia lotnicza pozwala zabrać poduszkę dodatkowo. Na szczęście to składany kocyk więc czarno na białym w regulaminie wizzair napisane że mogę. Ale mam już dość. Zacznę dopłacać parę złoty więcej i nie będę się stresować jakąś zmierzla panią na bramce której chyba sprawia przyjemność zrojnowac i tak już stresujaca podróż.