OSTRZEŻENIE PRZED GIGANTYCZNYMI…
OSTRZEŻENIE PRZED GIGANTYCZNYMI KOSZTAMI W SANTANDER CONSUMER BANK!
Chcę ostrzec wszystkich uczciwych, ciężko pracujących ludzi przed braniem kredytów gotówkowych w Santander Consumer Bank S.A. To, co ta instytucja robi z klientami, to drenowanie kieszeni w biały dzień.
Zgłosiłem się po kredyt na dokończenie inwestycji ekologicznej(zakup pompy ciepła) Posiadam bardzo wysokie, udokumentowane zarobki (ponad 21 000 zł netto miesięcznie), czysty BIK i zerowe ryzyko dla banku. Co otrzymałem w propozycji umowy?
Kwota kredytu "na rękę": 41500 zł
PROWIZJA BANKU ZA UDZIELENIE: ... aż 9 960 zł! (To jest równe 24% kwoty, którą faktycznie dostaję!).
Oprocentowanie nominalne: 14,50% (maksymalne legalne w Polsce).
- Rzeczywiste RRSO: AŻ 30,21%!
- Całkowity koszt: Przy pożyczonych 41,5 tys. zł na 36 miesięcy, bank chce ode mnie z powrotem 61 896 zł! Ponad 20 tysięcy złotych czystego kosztu dodatkowego za 3 lata!
Bank celowo konstruuje takie umowy na samej granicy prawa (tzw. Ustawy Antylichwiarskiej), wyciągając od nieświadomych ludzi gigantyczne pieniądze już na starcie. Mało tego, tę kosmiczną prowizję (prawie 10 tys. zł) doliczają do długu, przez co płaci się odsetki od... ich własnej opłaty! Na koniec dorzucają płatny "Pakiet Silver" za blisko 9 zł miesięcznie za usługi, które w normalnych bankach są darmowe.
Szanujący się bank uniwersalny powinien wspierać klientów, a nie łupić ich na prowizjach rzędu 24%! Na rynku bez problemu można znaleźć Eko-pożyczki z prowizją 0% i RRSO na poziomie 10-12%.
Ludzie, czytajcie dokładnie umowy przed podpisaniem! Nie dajcie się omamić logiem "znanego i szanowanego" banku. Odrzuciłem tę ofertę i każdemu radzę omijać Santander Consumer Bank szerokim łukiem, jeśli nie chcecie oddać połowy swoich ciężko zarobionych pieniędzy za darmo!