Sanatorium do którego nie warto…
Sanatorium do którego nie warto przyjeżdżać
Chcesz odpocząć, skorzystać z zabiegów i marzy Ci się sanatorium? Źle trafiłeś jeśli tylko masz skierowanie z NFZ.
Pokoje wyłącznie 3-4 osobowe, dla małżeństw bywają dwójki choć nie zawsze. Oczywiście za pokój, bez względu na ilość łóżek i tak musisz dopłacić. Łóżka upchane w pokojach tak, że większy komfort zapewniają polskie więzienia. Dotyczy to nie tylko pokoju gdzie jest jedna szafa na 3-4 osoby i nie ma miejsca by schować walizkę, a w łazience mała półeczka. Również jedzenie - napisać skromne to nic nie napisać. Tragedia. To co zostaje z bufetu dla niemców i gości komercyjnych następnego dnia trafia w postaci sałatki dla kuracjuszy NFZ.
Obsługa - nieuprzejmą, opryskliwa, roszczeniowa.
Pobyt skutecznie wyleczył mnie z jednego, już nigdy więcej nie wyjadę do polskiego sanatorium a wszystkim pracującym i odkładającym składki na NFZ doradzam, nigdy nie licz na NFZ i polskie sanatorium.