Według Polskiej Izby Ekonomicznej ponad 3,5 miliona Polaków (w tym ok. 2 miliony kobiet) pracuje w 20 grupach zawodów, które najbardziej narażone są na zastąpienie ludzi rozwiązania sztucznej inteligencji. To między innymi programiści, finansiści czy prawnicy. AI już teraz zabiera ludziom pracę, a brak reakcji może doprowadzić do zjawisk, które Aureliusz Górski, twórca CampusAI, określił w magazynie Technologicznie mówiąc na antenie Polskiego Radia RDC „efektem gotowanej żaby”.
Spis treści
Znamy AI, czy nam się tylko wydaje?
Temat wpływu nowych technologii na rynek pracy jest opisywany tak szeroko, że już dziś może nam się wydawać, że doskonale je znamy i rozumiemy. To może być jednak mylne wrażenie, a bagatelizowanie zmian, jakie przynosi sztuczna inteligencja, może obrócić się przeciwko nam.
Aureliusz Górski przestrzega przed podejściem, które może doprowadzić do efektu „gotowanej żaby”, gdzie nie będziemy tak naprawdę przygotowani na nadchodzącą przyszłość, a sama znajomość tematu nie oznacza tego samego, co zdobycie praktycznych umiejętności wykorzystania danej technologii.
To nie jest nowa technologia, ona jest rozwijana przynajmniej od 60 lat. […] Jest to marzenie ludzi praktycznie od momentu, kiedy pojawiła się rewolucja przemysłowa, że maszyny będą w jakiś sposób bardziej inteligentne.
Aureliusz Górski, twórca CampusAI
Konieczny staje się więc tak zwany „upskilling”, czyli podnoszenie kompetencji, by zrozumieć, z czym mamy do czynienia i reagowanie na to zjawisko poprzez konkretne działanie. Gość audycji wskazał także rozwijanie umiejętności krytycznego myślenia jako kluczowe, by bronić się przed zagrożeniami, które niosą nowe technologie oraz by jednocześnie móc korzystać z możliwości, które oferują.
Możemy zniszczyć internet. I to całkiem szybko
W trakcie dyskusji ekspert mówił na temat ekologii pracy z technologiami. Zagrożenie widzi w powstawaniu olbrzymiej ilości treści syntetycznych, wygenerowanych przez AI.
Całą rozmowę możecie obejrzeć na wideo zamieszczonym poniżej.
Jeśli trend się utrzyma lub nasili, zdaniem Aureliusza Górskiego, jakość dostępnych w sieci informacji drastycznie spadnie. Podkreślił przy tym, że już teraz nawet 50 proc. materiałów tworzonych w sieci, powstaje automatycznie dzięki analizie wideo.
Negatywne efekty stosowania sztucznej inteligencji zaczniemy widzieć za kilka miesięcy, najpóźniej za dwa lata. Jeśli nie będziemy oznaczać treści stworzonych przez sztuczną inteligencję, możemy zniszczyć internet w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy.
Aureliusz Górski, twórca CampusAI
Mówiąc, że materiały generowane przez AI są gorszej jakości niż te tworzone przez ludzi, gość audycji podkreślił, że nadal duża część internautów nie zdaje sobie sprawy, że ma do czynienia z artykułami czy innymi treściami stworzonymi praktycznie bez udziału człowieka.
Zdaniem gościa audycji nieetyczne wykorzystanie sztucznej inteligencji (które w Europie ma być już niebawem nielegalne) grozi nam choćby zmasowanym atakiem awatarów szerzących nieprawdziwe informacje. To może prowadzić do podejmowania błędnych decyzji przez ludzi w sprawach życiowych czy finansowych.
Kiedy […] tworzyłem koncepcję „Me+AI”, gdzie możemy traktować siebie i sztuczną inteligencję jako dwa osobne byty i musimy znaleźć dla tego jakieś połączenie. […] nie zdawałem sobie sprawy dwa lata temu, jaki będzie to dziś ważny temat.
Aureliusz Górski, twórca CampusAI

Scenariusz na nadchodzące lata
Prowadzący audycję poprosił gościa o nakreślenie scenariusza na najbliższe lata, przytaczając przykłady popularnych filmów, które w momencie premiery uznawano za science fiction. Wiele z nich już nie przedstawia fantastyki naukowej, a realia technologiczne, w których żyjemy.
Nie będę przywoływał konkretnych obrazów, bo tutaj jest ich cała masa. Natomiast gdybyśmy chcieli na przykład użyć metafory Terminatora, to możemy sobie wyobrazić, że za chwilę te obrazy będą działy się w internecie, gdzie coraz więcej osób jest w stanie tworzyć rozwiązania na bazie sztucznej inteligencji. […]
Myślę, że w ciągu trzech lat wszystko, co dzisiaj wiemy, w jaki sposób pracujemy, w jaki sposób się uczymy, absolutnie się zmieni.
Aureliusz Górski, twórca CampusAI
Jako alternatywę wskazał tworzenie na przykład asystentów pomagających dzieciom w nauce, co mogłoby rozwiązać szereg problemów występujących w wielu krajach a związanych z brakiem nauczycieli.
Źródło: RDC.pl, opracowanie własne. Zdjęcie otwierające: stoupa / Shutterstock
Część odnośników to linki afiliacyjne lub linki do ofert naszych partnerów. Po kliknięciu możesz zapoznać się z ceną i dostępnością wybranego przez nas produktu – nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz niezależność zespołu redakcyjnego.
